Malassezia — chromofory, pigmenty i wpływ na skórę
Krótkie kompendium: czy grzyby Malassezia mają chromatofory, jak zmieniają kolor skóry, dlaczego skóra staje się wiotka oraz jak na grzyba wpływa światło i pielęgnacja.
Czy grzyby Malassezia mają chromatofory?
Warto zacząć od sprostowania: grzyby z rodzaju Malassezia (jak wszystkie grzyby) nie posiadają chromatoforów. Chromatofory to komórki barwnikowe zwierząt (np. kameleonów) lub struktury bakterii fotosyntetyzujących.
Grzyby nie potrzebują fotosyntezy ani dynamicznej zmiany koloru — dlatego ten termin w mykologii nie istnieje.
Jak Malassezia zmienia kolor skóry
Choć grzyby te nie mają chromatoforów, produkują specyficzne barwniki i związki chemiczne w swoich komórkach. To one odpowiadają m.in. za objawy łupieżu pstrego:
- Melanina
- Ciemny pigment chroniący grzyba przed słońcem i układem odpornościowym człowieka.
- Malassezyna
- Niszczy ludzkie komórki barwnikowe (melanocyty), powodując jasne plamy na skórze występuje tylko w niektórych typach grzybic. Przypomina bielactwo, typowym przykładem jest "Łupierz pstry"
- Pityriacitryna
- Żółty barwnik działający jak naturalny filtr przeciwsłoneczny dla grzyba.
- >>Pityrialakton<< (nadaj kolor zółtozielony odcień)
- Związek fluorescencyjny — sprawia, że zmieniona chorobowo skóra świeci na żółto-zielono w świetle lampy Wooda.
- >>Pitryarubina<< nadaj kolor ciemno pomarańczowo brązowy
- Czerwone pigmenty, które hamują reakcję obronną organizmu i podsycają stan zapalny.
Dlaczego skóra staje się wiotka i cienka
Malassezia żyje w naskórku i żywi się tłuszczami, wydzielając agresywne enzymy niszczące skórę:
- Lipazy i fosfolipazy: rozkładają tłuszcze z ludzkiego sebum do drażniących kwasów. Niszczą barierę hydrolipidową, powodując masową utratę wody (TEWL). Skóra staje się sucha i cienka jak pergamin.
- Sfingomielinazy: niszczą ceramidy spajające naskórek — skóra traci elastyczność i łatwo ulega uszkodzeniom.
- Proteazy (SAPs): trawią białka odpowiedzialne za spójność komórek skóry.
Mechanizm wiotczenia (pośredni)
Enzymy grzyba nie niszczą kolagenu bezpośrednio. Uwalniane przez nie kwasy tłuszczowe wywołują jednak przewlekły stan zapalny. To ludzki organizm, w odpowiedzi na ten stan, zaczyna produkować enzymy (metaloproteinazy), które niszczą własne włókna kolagenowe i elastynowe — prowadząc do zwiotczenia skóry.
Obszary łojotokowe (twarz, plecy)
To nie grzyb wywołuje łojotok. Nadmiar sebum (z przyczyn hormonalnych czy stresu) tworzy idealne warunki do jego rozwoju. Obecność grzyba wywołuje jednak stan zapalny (np. ŁZS), który powoduje:
- obrzęk i rozszerzenie „porów",
- akantozę — obronne pogrubienie i oszorstnienie naskórka,
- przyspieszone starzenie się skóry (inflammaging) w wyniku przewlekłego zapalenia.
Obszary suche — ścieńczenie i rozstępy
Malassezia nie potrafi rosnąć w miejscach pozbawionych tłuszczu. Jeśli w suchych miejscach pojawiają się rozstępy i ścieńczenie skóry, winna jest zazwyczaj miejscowa sterydoterapia.
Pacjenci często nadużywają maści sterydowych na świąd, co hamuje produkcję kolagenu, osłabia naczynia krwionośne i prowadzi do pękania skóry.
Wpływ światła i filtrów UV
Grzyby te są wrażliwe na światło niebieskie (400–470 nm) oraz UVA. Światło aktywuje porfiryny wewnątrz grzyba, wywołując zabójczy dla niego stres oksydacyjny.
Odzież i okluzja
Noszenie czapek czy sztucznej odzieży odcina grzyba od niszczącego go światła, a pot i ciepło tworzą idealny, wilgotny mikroklimat do jego namnażania.
Kremy z filtrem mineralnym
Sam tlenek cynku (ZnO) działa na grzyba hamująco i ogranicza łojotok. Jednak ciężkie, tłuste bazy tych kremów mogą stać się dla Malassezia doskonałą pożywką lipidową.
Ciekawostki pozamedyczne
Tlenek cynku w budownictwie
Znany jako biel cynkowa, jest jedynie dodatkiem do gładzi szpachlowych (bazą jest gips lub wapno). Działa tam jako biały pigment chroniący ścianę przed grzybami i żółknięciem.
Teflon a fluor
Teflon (PTFE) jest biologicznie obojętny — jego silne wiązania chemiczne sprawiają, że nie jest trawiony ani przez człowieka, ani przez bakterie. Drobnoustroje nie potrafią „odczepić" z niego fluoru. Szkodliwe związki PFAS używane przy jego produkcji odkładają się w tkankach, co zostało szeroko udowodnione w toksykologii, ale nie mają one związku z syntezą sterydów przez bakterie skórne.

